Nataniel
Koman
Klasa III J + rosyjski ○ Kapitan oraz środkowy w drużynie koszykówki ○ Całe 194 cm, przez co góruje nad większością ○ Zaplanowane kilka lat po ukończeniu szkoły ○ Zbyt uparty i zawzięty by odpuścić ○ Niewielka kawalerka w centrum miasta ○ Paromiesięczny Basket w mieszkaniu ○ Flirciarz i zadziora, aktualnie w udawanym związku z czystej chęci by mieć kogoś przy sobie ○ Wierność jednak nie jest jego mocną stroną ○ Więcej na sumieniu niż ktokolwiek przypuszcza ○ Parę bardzo brzydkich tajemnic ○ Stara się nie zepsuć swojej przyszłości i nie stracić żadnej z szans ○ Ten dobry, lecz nadopiekuńczy starszy brat ○ Biseksualny i ponoć bardziej woli panie ○ Ojciec konsul, Matka tłumacz, a On sportowiec ○ Wyłamujący się z szablonu rodzinny ○ Daleko od bliskich, mieszkającej teraz przy zachodniej granicy w Niemczech
Nie jesteś kolejnym durnym sportowcem, napinającym mięśnie i szukającym
zainteresowania płci pięknej. Nie potrzebujesz otaczających cię ludzi,
podlizujących się na każdym kroku, będących przy tobie, póki jesteś tym
lepszym, bo wiesz, że znikną, gdy tylko powinie ci się noga. Przykra
jest ta rzeczywistość, lecz przywykłeś do tego, nie raz już
dostrzegając, jak beznadziejni są ci, których uważałeś za przyjaciół.
Dlatego teraz unikasz takich osób, uciekasz przed tymi, woląc grono tych
zaufanych oraz swojej aktualnej dziewczyny, z którą o dziwo jesteś już
pół roku, a to jak na ciebie nie lada osiągnięcie, gdyż zwykle żadna nie
wytrzymywała długo z tobą i twą wielką ambicją. Koszykówka od sześciu
lat jest prawie całym twoim światem, poświęciłeś się treningom czasami
zbyt intensywnym, zbyt męczącym. Nie raz z początku dogorywałeś
następnego dnia, gdy każdy mięsień sprawiał ból, lecz ciebie to nie
zniechęcało, bo robiłeś i nadal robisz to, co lubisz. Uczysz się jednak
na błędach, nie chcąc złapać kontuzji, która przekreśli wszystko. Mimo
bycia sportowcem nauczyciele zauważają fakt, że równie dobrze
poradziłbyś sobie na profilach bardziej ścisłych. Nigdy nie miałeś
problemów z ogarnianiem tematów, potrafisz analizować, wyciągać wnioski,
stosować teorię w praktyce. Masz jednak i swoje wady, których nie
wytępiłeś przez cały czas, a może nie chcesz, by znikały. Zdarzało ci
się gnębić pierwszoklasistów, tak jak męczono cię, uciekać z lekcji,
głównie polskiego, nie mając chęci po raz któryś iść do odpowiedzi,
czasami przeginać w pewnych kwestiach, kłócić, nawet jeśli nie masz
racji. Jesteś uparty, zawzięty i to twoje główne minusy, nie przyznasz
się do błędu, nie powiesz otwarcie, że się myliłeś. Wolisz wmówić komuś
swoje zdanie, bo tak jest łatwiej, lepiej.
Witam!
Przyjmiemy każdy wątek i powiązanie,
najchętniej te dziwne, nie łatwe.
Wizerunek - Aaron Taylor-Johnson
